Najświeższe wiadomości z życia pionu zuchowego Hufca Wyszków!

26 listopada 2016r. nasi najmłodsi członkowie odbyli pełną przygód wycieczkę do Warszawy, która była zorganizowana przez Grupę Programową propozycji „Do Roju!”. Chociaż wyjazd rozpoczął się bardzo wcześnie zuchy od przekroczenia progu autobusu tryskały energią, nie w głowach było im marudzenie czy ziewanie. Nikogo ze zgromadzonych nie przeraziło słowo „zwiedzanie”, wbrew pozorom każdy zuch był zachwycony tym, że może chodzić po deskach Muzeum Wojska Polskiego. Nic dziwnego, ponieważ właśnie w tym muzeum na zuchy czekało wiele wyzwań, musieli oni bowiem uzupełnić kartę pełną zadań!

Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdowały się na ekspozycjach. Podczas odpowiadania podróżnicy dowiedzieli się m.in. jakie są atrybuty żołnierza, czym różni się mundur harcerski od wojskowego i gdzie szkolili się Cichociemni. Jedno z poleceń brzmiało „Rozszyfruj skrót AK”, to właśnie przy nim uczestnicy wykazali się największą kreatywnością, przecież nie każdy wpadłby na to, że skrót ten oznacza „AKapit” :)

Prosto z muzeum ruszyliśmy na ul. Marszałkowską, by w kinie „Luna” obejrzeć bajkę pt. „Wilk w owczej skórze”. Zaraz po wygodnym rozłożeniu się na swoich miejscach mogliśmy podziwiać animację, w której pewny siebie Wilk zamienia się w bezbronną owcę i udowadnia wszystkim widzom, że powinniśmy szanować się i pomagać innym bez względu na gatunek. Mimo wielu niepokojących zwrotów akcji bajka zakończyła się happy endem i spotkała
z aprobatą zuchów.

Po wyjściu z kina, podczas czekania na autobus wszystkim zaczął dokuczać nieprzyjemny chłód, dlatego Druhny zarządziły wielkie pląsanie! Wielkie, ponieważ brała w nim udział cała wycieczka, czyli AŻ 57 osób (w tym 51 zuchów)! Nasze popisowe „Mam 2 bilety” zgromadziły na chodniku tłum gapiów, ludzie zatrzymywali się i podziwiali jak świetnie się bawimy. Nasze harcowanie spotkało się z wielkim uznaniem, a widzowie prosili o bis. Niestety my musieliśmy już powoli wracać do domu… powoli, bo czekała na nas ostatnia atrakcja! Niezbędny element każdej wycieczki- czyli wizyta w Mc’ Donalds.

W Wyszkowie zameldowaliśmy się przed wieczorem, gdzie każdy zuch otrzymał drobną pamiątkę. Do rodziców ruszyliśmy zmęczeni lecz usatysfakcjonowani, z uśmiechami na twarzach. Mamy nadzieję, że kiedyś będziemy mieli okazję powtórzyć tak fantastyczny wyjazd!

 pwd. Daria Oleksiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>